środa, 29 października 2014

Typowe bohaterki mang shoujo


 Powracamy z jeszcze większą dawką krytyki i niemiłych uwag (by Asia). Jako, że same jesteśmy dziewczynami to trudniej nam było rozróżnić i wymyślić poszczególne typy, więc wyszło chyba krócej niż u chłopców.


„Bo ja kobieta pracująca jestem…”
  Rzadki przypadek, w którym to bohaterka nie zakochuje się jako pierwsza. Musi opiekować się domem, rodziną a największym wydarzeniem w jej życiu są przeceny jajek. Miłości mówi nie, gdyż kto ma na nią czas? Jak nie do szkoły to do pracy, ciężkie życie.

Misaki z Kaichou wa Maid-sama! to chyba najlepszy przykład...

Haruhi z Ouran High School Host Club

Kujou z Last Game

„Dziewczyna Czyste Serduszko”
Bohaterka , którą łatwo polubić – pomocna, koleżeńska, jak coś to posłuży dobrą radą i przytuli jeśli chcesz się wypłakać. Na początku nie chce dopuścić do siebie myśli, że może być w nim zakochana, jednak potem powoli dociera to do niej. Po wielu staraniach zdobywa serce ukochanego i żyją sobie razem niewinnie i szczęśliwie. 

Kto jak kto, ale Kyouko (Skip Beat) jest bardzo prostoduszna

Futaba z Ao Haru Ride

Aoi z L-DK

Wierny piesek
Tą drogę można wybrać mimowolnie lub z własnych chęci. Nawet jeśli będzie nie wiem jak bardzo protestować, to i tak pójdzie za ukochanym.  Ma takiego pecha, że bohater albo jest sadystą, albo nie zdaje sobie sprawy z jej uczuć. Jednakże i tak wszystko dobrze się kończy i wiodą wesołe (lub nie) życie jako chłopak i dziewczyna.

Erika z Ookami Shoujo to Kuro Ouji znana jako wierny piesek Kyouyi

Fanka nr. 1 - Chiyo z Gekkan Shoujo Nozaki-kun
„To ja tu rządzę”
Tak, tak, to właśnie ten typ, który jest najgorszy dla głównego bohatera. Ile on się namęczy, żeby wyznała mu uczucie. Od czasu do czasu zarzuci rumieńcem, ale później całe swoje zażenowanie wyładuje na ukochanym. Często są po jakiś ciężkich przeżyciach, które tak a nie w inny sposób ukształtowały ich charakter – złe stosunki z rodziną lub całym otoczeniem.
Ririchiyo z Inu x Boku SS

Taiga z Toradory to dobrze wszystkim znany przykład tsundere
 Słodka, głupia i naiwna
Nie jest to kolejny żart o blondynce, tylko idealny opis prostodusznej dziewoi, która uwierzy we wszystko. Jeśli zobaczy bezdomnego pieska rzuci mu się na pomoc, a jeśli ktoś zdobędzie jej serce, odda je bez namysłu.
Kobato z Kobato (xD)
Głowna bohaterka Itazury na Kiss - Kotoko
Królowa haremu
Niewinna owieczka, którą chciałoby się aż schrupać, gdyby nie to, że potem mielibyśmy ciężką niestrawność. Urocza dziewczynka ze zdrętwiałą ręką, którą non stop trzyma przy klatce i piszczy coś o miłości i pokoju na świecie. Nie posiada szóstego zmysłu, który podpowiedziałby jej „Patrz, sześciu zabójczo przystojnych facetów cię podrywa”. Ostrzeżenie: najczęściej nie są zbyt inteligentne.
Bazyliszek number 1 - Haruka z Uta Prince


Heroina (tak, tak, nie wymyślili jej imienia) z Amnesi, bazyliszek nr. 2
Nałogowa trzymaczka ręki przy klatce- Ema z Brothers Conflict
 Podsumowując: gry otome, na których podstawie robi się anime są beznadziejne pod względem głównych bohaterek. To najgorsze co można kiedykolwiek zrobić.

Chłopczyca
Ile to już razy dziś mówiłam, o prostodusznych dziewczynach. I patrzcie! Kolejny typ, który powie ci wszystko co myśli, nie będzie zważać na swój wygląd a zachowanie pozostawia wiele do życzenia. Jeśli jest główną bohaterką (bo często zdarza się, że to dobra kumpelka, pozostająca w cieniu pierwszoplanowców) to po poznaniu „tego jedynego” przechodzi magiczną metamorfozę i z niedbającego o siebie kartofla przemienia się w zdatną do chodzenia dziewczynę.
Teru z Dengeki Daisy

Może nie wygląda, ale Haru z L-DK to także chłopczyca

sobota, 25 października 2014

Ulubione pary i paringi cz. II


  Witajcie ziemskie istoty zwane ludźmi. Przybyłyśmy po (prawie/ponad) miesiącu aby umieścić drugą część naszych ulubionych paringów. Dzisiaj będzie bardziej różnorodnie, ale to już sami się o tym przekonacie. Proszę nas o nic nie posądzać. Koniec wstępu.

1. Alicja x Blood

2. Chiyo x Nozaki


3. Seo x Wakamatsu

4. Kashima x Hori

5. Kyouya x Erika

6. Hiyori x Yato

 (Teraz paringi do których się nie przyznajemy, innymi słowy: TOP SECRET)
7. Kuroko x Aomine
 
 8. Midorima x Takao
 

 9. Yuzuru x Seryou
 

10. Rei x Shougo
 

A teraz czas na Waszą ulubioną część, czyli paringi idealne według nas:
1. Asia x Sting
 
2. Magda x Gray
 

I to by było na tyle, dziękujemy za uwagę


 
 
 

niedziela, 28 września 2014

Romeo x Juliet


Romeo i Julia, kto nie zna tej książki? Lektura przez którą każdy musi przejść. Osobiście uważam, że jest beznadziejna ale może to właśnie przez to anime? Romeo x Juliet - piękne anime opowiadające o wiele ciekawszą wersję zmagań rodziny Capuletti i Monteki. Podstawowa fabuła jest oczywiście ta sama, Julia, Romeo, miłość i ta felerna śmierć na koniec. To będą chyba jedyne podobieństwa. Reszta fabuły oczarowała mnie całkowicie. Latająca wyspa, pegazy, zdrady, zamachy, przyjaźń, poświęcenie i ta miłość która nie będzie trwała zaledwie trzy dni. Na dodatek,.. No dobra, pierwsze spotkanie bohaterów to oczywiście kwiatki, świecące oczy i piękna muzyka w tle - tak tak, miłość od pierwszego wejrzenia. Zauważcie, że to właśnie na tym kończy się oryginalna wersja. W tym anime nie zakochają się tylko w wyglądzie ale i w charakterze, nie wyjdą za siebie już drugiego dnia po poznaniu i nikt nie rzuci się w szpony śmierci cały zapłakany bo jego druga połówka już odeszła z tego świata (skończy się to w o wiele gorszy sposób). Chyba mogłabym wreszcie przestać opisywać to anime na swój sposób bo niczego nie zrozumiecie więc.. Tak, lepiej będzie jeżeli opiszę wam ładnie, pokrótce początek.
Rodzina Capuletti panowała w Neo-Veronie od wielu pokoleń. Ludzie za ich panowania żyli szczęśliwie i dostatnie, aż do pewnego wieczoru gdy żądny władzy Monteki wymordował całą rodzinę i zasiadł na tronie. Od tamtej pory w państwie panuje tyrania, źródła mówiące o czasach dobrobytu zanikają, zostają tylko plotki o tym, jaka to rodzina Capuletti była zła i jaki to nasz władca jest dobry, że nas od nich uwolnił. W ten sposób mija dziesięć lat (lub coś około tego, przepraszam, nie pamiętam), Monteki dorobił się syna - Romea. Przystojny młodzieniec o złotym serduszku zupełnie nie przypominający ojca z charakteru. Chłopak żyje sobie sielankowo na zamku, nie stresuje się niczym, ma jak w niebie ale nie pochwala poczynań ojca. W tym samym czasie, w stolicy grasuje Czerwone Tornado. Chwila, zabrzmiało to tak jakby to był przestępca. Poprawka, Czerwone Tornado to taki jakby tamtejszy Robin Hood. Daje ludziom jedzenie jeżeli takowego nie mają, ratuje biedne damy z opresji i ucieka przed strażą królewską. Ale to tylko w godzinach pracy. Gdy wraca do domu i zamyka się w swoim pokoju na nowo staje się... Kobietą. Okazuje się, że przed terrorem Montekiego zdołała uciec jedna, mała dziewczynka - córka Capulettich. Przez te wszystkie lata dziewczyna przebierała się za chłopaka nie wiedząc, dlaczego jej tak karzą. Jednakże, Julia pewnego dnia dostaje się na bal w zamku. Tam, przy fontannie, przy akompaniamencie pięknej muzyki i z fruwającymi w tle kwiatuszkami spotyka miłość swego życia - Romea. Obydwoje zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia nie wiedząc o tym, że ich rodziny to śmiertelni wrogowie. I.. koniec opowiadania Magdy, bo jak pójdę dalej to sporo wam zaspoileruje.
Ogólnikowo (bo tam na górze już sporo napisałam) serial podobał mi się niesamowicie. Anime obejrzałam za jednym tchem pobijając przy okazji rekord płakania  na koniec serii. Możliwe, że to tylko ja, bo za bardzo wczułam się w sytuację moich kochanych głównych bohaterów ale nie wińcie mnie. Jestem beznadziejnym przypadkiem romantyczki co nie płacze przy normalnych filmach.
Tak przy okazji, jak już się zebrałam i coś napisałam, to chciałabym was bardzo przeprosić. Dodaje strasznie mało postów (co Joanna wypomina mi na każdym kroku) ale proszę nie wińcie mnie tylko kochanych nauczycieli z mojej szkoły i mój piękny plan lekcji dzięki któremu wracam wykończona do domu. Teraz bym zapewne trochę ponarzekała jak to strasznie, że wakacje tak szybko zleciały ale nie będę was już zanudzać. Trzymajcie się i do eee... przeczytania (?) w kolejnym poście :D


Pierwsze spojrzenie - kwiatuszki w tle i ta nastrojowa muzyczka
Młody też się zawiesił patrząc na naszą Juleczkę
Piękna scena miłości od pierwszego wejrzenia, zawsze mnie to rozwalało

poniedziałek, 22 września 2014

Hibi Chouchou

  Każdy chyba zna osobę, która nie jest fanem rozmów. Lub rzadko się odzywa. Albo w ogóle. Osobiście jestem introwertykiem i nie specjalnie klei mi się gadka jak kogoś nie znam. Ale dziś nie o mnie tylko o prześlicznej mandze pod tytułem "Hibi Chouchou"
 Suiren jest niemalże niemową, ledwo co odzywa się w towarzystwie przyjaciółek. Nadrabia jednak swoim wyglądem - jest niesamowicie piękna. Przez oszałamiającą urodę po wejściu do liceum staje się obiektem rozmów i westchnień chłopców. Spotyka tam Kawasumi'ego, który ani razu nie spojrzał w oczy. Chłopak niepotrafiący rozmawiać z dziewczynami zaczyna interesować śliczną Suiren. Jak wszystko się potoczy?

  Osobiście manga bardzo mi się podoba, jak na chwilę obecną polskie tłumaczenie jest dosyć w tyle, ale po angielsku jest niemalże pięćdziesiąt rozdziałów. Może wydawać się bardzo prosta i bez nagłych zwrotów akcji, jednak ten spokój i słodkość głównej bohaterki... No po prostu nie da się nie czytać. Bardzo polecam, gdyż jest to jedna z niewielu mang bohaterka pomimo swojej nieśmiałości stara się coś zrobić a nie siedzi na tyłku i czeka jak po nią przyjedzie książę na białym koniku z kupą forsy na koncie. To by było na tyle z mojej strony, może króciutki post, ale ja nie wiem co mam napisać żeby nie było spoilerów. Żegnam i niech moc słodkości będzie z Wami!


 

sobota, 13 września 2014

Ulubione pary i paringi cz.1


  Jako, że postanowiłyśmy coś zrobić, bo ostatnio nie za bardzo miałyśmy motywacje, to prosze! Siedzimy sobie z Madzią i rozmawiamy jak to my kochamy naszych bishów, wpadłyśmy na pomysł wypisania naszych ulubionych paringów. Jednakże przez to, że jesteśmy dopiero w fazie oglądania shouenów to nie mamy zbyt wielu upodobanych połączeń. Dlatego dodałyśmy także "pary", gdyż romansów na koncie mamy od pyty. To teraz przejdziemy do pokazywania, bo nie wiemy jak mamy teraz zakończyć wstęp...

1. Nanami x Tomoe 

2. Gajeel x Levy

3. Natsu x Lucy

4.  Jellal x Erza

5. Juvia x Gray
(Madzia hejci ten paring, bo pierwsza zaklepałam Stinga i upodobała sobie w zamian za niego Gray'a)

6. Futaba x Kou
(Tomoe jest słodki, ale...)

7. Kurosaki x Teru

8. Misaki x Usui
(Pf, jakby ich nie było to by i całej listy nie było)

9. Hiyori x Yuushin

10. Otani x Risa

11. Akihito x Kuriyama

12. Celty x Shinra

13. Kobato x Fujimoto

14. Irie x Kotoko

15. Sunako i Kyohei

A  teraz czas na nasze ulubione paringi:

~ Magda x Rin ~

~ Asia x Haru ~
(oczywiście to nie jest mój jedyny mąż, o nieeeee)

czwartek, 28 sierpnia 2014

The Versatile Blogger Award

Zostałyśmy nominowane do The Versatile Blogger Award~! Bardzo dziękujemy Silver Cornflower za to, że o nas pomyślała :D. Słyszałam o tym już wcześniej ale nigdy bym nie pomyślała, że zostaniemy nominowane! Cała zabawa z tą nominacją polega na tym, że mamy podziękować osobie która nas wyróżniła, pokazać naszą nagrodę na blogu, napisać po siedem faktów o sobie oraz nominować kolejne siedem blogów. Siedem faktów o sobie? Pozwólcie, że Madzia zacznie.

1. Kocham zimę. Zatapianie się w kocykach, picie gorącej czekolady, niewychodzenie z domu pod pretekstem zimna. Nie mogę wymarzyć sobie lepszej pogody! Gdyby tylko przerwa świąteczna była odrobinę dłuższa byłabym wniebowzięta.

Nie pytajcie skąd obrazek. Wytrzasnęłam go z czeluści mego komputera.

2. Kocham grać w Skyrim. Choćbym nie wiem ile godzin już przegrała i ile razy przeszła grę, zawsze chętnie  do niej wracam.

Strzała w głowie? Ale przecież nikogo nie ma... Musiało mi się przewidzieć.

3. Jestem typową starą panną. Nie mówię, że nie chciałabym mieć chłopaka, to bardziej coś w stylu... Ja jestem straszna, chłopak zwieje gdzie pieprz rośnie jak tylko lepiej mnie pozna. Jestem bardzo dumna i nie pozwalam sobie w kaszę dmuchać. Do tego przez anime mam ogromne oczekiwania, dzięki Rinuś :P.


4. Jestem nieuleczalną romantyczką. Kocham filmy romantyczne, książki z motywem miłosnym, anime/mangi shoujo. Na poczekanie potrafię wymyślić krótką historię romantyczną. Nie potrafiłabym żyć bez mojej biblioteczki pełnej romansów.

5. Jestem introwertykiem i nie wstydzę się tego.


6. Co by tu jeszcze wymyślić... Boje się horrorów i jestem strasznym strachajłom. Do dzisiaj nie lubię przebywać w ciemnym pomieszczeniu sama i boje się sama schodzić do piwnicy (i ja mam kiedyś zamieszkać sama?).

7. Kocham spać. Jestem typem co jeżeli nie prześpi przynajmniej ośmiu godzin to będzie wrzeszczeć na każdą napotkaną osobę i ogółem zachowywać się jakbym jakąś nerwicę miała. Do tego, trudno jest mi wstać rano z łóżka, bo zazwyczaj po przebudzeniu leże sobie co najmniej pół godziny wygrzewając się :3. 

To na tyle ode mnie, Oddaję pałeczkę Dżoanie.

1. Uwielbiam oglądać filmiki, na których ludzie wrabiają innych.

2. Jeśli polubię jakiegoś bohatera z anime/mangi to nie ma odpuść, trafia na wszystkie możliwe tapety i robię spam zdjęć kuzynce lub Madzi.
 [Moja nowa zdobycz: Uta z Tokyo Ghoul]

3. Kocham horrory, najlepiej paranormalne.

4. Często jak coś komentuję (wysyłam wtedy wszystkie żale do Magdaleny) i przy tym strasznie się zbulwersuję (albo i nie), to potem śmieję się z własnych tekstów... Czasami z nudów także tworzę cuda. Z których również tylko ja się śmieję.
Czasami mnie napadnie i się muszę czegoś przyczepić

5. Nienawidzę, jak ktoś gada podczas filmu (no, chyba, że niekoniecznie mnie interesuje). Animując to prawdopodobnie delikwent leżałby już pocięty w grobie..

6. Jestem introwertykiem i jestem z tego dumna!

7. Za każdym razem, kiedy mama mówi, że mogłabym sprzedać przeczytane mangi, patrzę na nią z 
miną "A z panią to wszystko w porządku?" i powtarzam po raz setny, że ja je też kolekcjonuję
Niektórzy chcą zostać prezydentem, a moim celem życiowym jest to

Teraz czas na nominacje!
1. ...
Przepraszamy bardzo. Problem polega na tym, że my nie czytamy za dużo blogów, jesteśmy zbyt zajęte nolife'owaniem. Gdy już zawitamy do jakiegoś bloga to przelotnie.Bardzo, ale to bardzo przepraszamy. 
To by było na tyle z naszej strony. Jeszcze raz bardzo dziękujemy za nominację!